Wyniki pierwszej aukcji – czy towar był wadliwy?

Michał Kornasiewicz        04 stycznia 2017        Komentarze (0)

Za nami pierwsza aukcja. Cóż mogło pójść nie tak? Jak się okazuje wiele. Przede wszystkim pozostały pełne magazyny, nie sprzedano nawet połowy z przeznaczonej do zbycia energii elektrycznej, a aukcja numer 2 pozostała nierozstrzygnięta z powodu braku minimalnej ilości ofert! Dla przypomnienia, wymagane są co najmniej trzy ważne oferty. Dodając do tego 15 niepodpisanych zgodnie z zasadami reprezentacji ofert, mamy pełny obraz pierwszej aukcji. Dla przypomnienia, 30 grudnia 2016 r. przeprowadzono cztery rodzaje aukcji dla:

  1. istniejących biogazowni rolniczych o mocy  zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW,
  2. istniejących biogazowni rolniczych o mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW,
  3. instalacji nowych tzw. innych o mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW, (w szczególności: fotowoltaika, energetyka wiatrowa, niektóre elektrownie wodne),
  4. instalacji istniejących o mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW, spełniających kryterium stopnia wykorzystania mocy zainstalowanej elektrycznej – powyżej 3504 MWh/MW/rok oraz o emisyjności nie większej 100 kg/MWh (w szczególności: niektóre elektrownie wodne).

Co dalej z niesprzedaną energią?

Przepisy nie określają tego w sposób bezpośredni, niemniej może zostać sprzedana w ramach aukcji interwencyjnej, którą przeprowadza Prezes URE, ale wyłącznie w przypadku konieczności dokonania dodatkowej interwencji na rynku odnawialnych źródeł energii. Zatem, jeżeli Minister Energii uzna, że interwencja jest konieczna, to wyda odpowiednie rozporządzenia i zostanie przeprowadzona aukcja interwencyjna. W związku z brakiem aktów wykonawczych regulujących m.in. szczegółowe warunki aukcji interwencyjnej, nie ma się co jej spodziewać w najbliższym czasie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: